Rainie rozejrzała się, próbując dostrzec policjantów. Nadal nie widziała nic podejrzanego.

miesnie pote¿nego zwierzecia... zaraz, zaraz... a siodło?
przytulic go do piersi.
- Nie chce tylko, ¿eby sytuacja jeszcze bardziej sie
- Przebolej to - powiedziała do siebie. Odnalazła w sobie odrobinę wiary w jego słowa. Wiedziała, że musi mu
alkoholu. Nikt nie lubi, ¿eby go kontrolowac, mamo. Taka ju¿
Adamsów, która teraz należy do ciebie.
- Chyba tak. - Opowiedziała mu cała historie. Alex
boje o późniejszej porze, a potem wynagradzać je kilkugodzinnym baraszkowaniem.
- Jedziesz ju¿? - spytał Alex, otaczajac ¿one ramieniem i
Czas mijał powoli. Po jakims kwadransie w koncu
powierzchni. Przecież nie jest podlotkiem przeżywającym swoje pierwsze miłosne zauroczenie. To coś innego.
318
zapach jej perfum w domku. Postanowił sobie jednak, że nie będzie o niej myślał, przynajmniej na razie. Musiał się
zobaczyc kolejna obca twarz, ale spojrzawszy na swojego

Musisz mi uwierzyć.

Kim on własciwie jest -jej me¿em? Jej kochankiem? Jej
rubinem. Dostałas go od ojca i nigdy nie zdejmowałas,
- Marla? - wyszeptał znowu. Jej imie ledwo przeszło mu

usmiechem: - Ale to oczywiscie ¿aden problem. Umiem

Przykro mi. Byłam w pracy.
Chuckie skończył przekazywać rozkazy. Teraz jego usta poruszały się w cichej
– Boi się! Jest wściekły, nie rozumie...

drgneła i odsuneła sie szybko, jak oparzona.

zapewnić córce poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie lekarz podkreślił, żeby nie
rzeczywistością. Wyjdzie z tego właśnie taki węzeł gordyjski, przeciw któremu
twarzami i zaciśniętymi pięściami. Chciała, żeby zniknęli. Żeby wrócili jej prawdziwi